środa, 23 października 2013

Jesień szaleje kolorami.

       Wracając dziś z pracy zachwycałam się kolorami jesieni, która rozpieszcza nas ostatnio przepiękną pogodą . Wokół zrobiło się tak pięknie złocisto, brązowo i żółto i pomarańczowo. Coś niesamowitego. Postanowiłam zabrać moje ukochane psiutki na spacer i poszurać w opadających liściach butami.Uwielbiam to uczucie. Ostatnio w ogóle pozwoliłam sobie na duże dawki przeżyć estetycznych. Począwszy od udziału w konferencji arteterapeutycznej ( z której wyniosłam niesamowite wrażenia z różnorodnych wykładów oraz zajęć warsztatowych) po wczorajszy spektakl w Teatrze Rozrywki w Chorzowie z wspaniałą grą świateł, muzyką na żywo oraz efektami  niezwykłej scenografii no i świetnie śpiewającymi aktorami.
         Wracając do arteterapii zachwyciły mnie warsztaty makramy, na których prowadząca poprosiła nas o wybranie koralików, do mających powstać w tej technice bransoletek. Nie mogły to być przypadkowe koraliki, żeby zajęcie spełniało terapeutyczne zadanie korale miały symbolizować nam jakieś nasze miłe wspomnienia ( cały warsztat miał tytuł ,, Sploty dobrych wydarzeń"). Wybrałam piękne niebiesko-turkusowe szklane kuleczki, przypominające mi o wakacjach z rodziną , gdzieś nad ciepłym morzem.
No i szybciutko nastąpiła wizualizacja - szum morza w uszach, widok uroczej zatoczki, ciepły piasek pod stopami. Właśnie dziś jadąc z pracy przez szalejący kolorami las wróciły do mnie te obrazy. Fajnie je gdzieś tam z tyłu głowy nosić i czasami przywoływać, by uśmiechnąć się do siebie, co dodaje sił na resztę dnia.
Ha !!!!!!!! Resztę dnia miałam spędzić na przedstawieniu kolejnych lalek a rozpisałam się zupełnie w innym kierunku. Już wracam na kurs i opowiadam o laleczkach , które pojechały do Irlandii gdzie opiekują się nimi siostrzyczki Wiktoria i Nikola .

Oto lalka dla Nikoli uszyta  na specjalne zmówienie rozkosznej dziewczynki o ciemnych włoskach ( dlatego lala również ma ciemne włosy)


A  tutaj uśmiecha się do nas laleczka, której opiekunką jest urocza blondyneczka Wiktoria. 



Lalka Wiktorii odpoczywa przed podróżą do Irlandii.



 Obydwie dziewczynki czekają teraz aż ich nowe mamy zabiorą je w podróż do nowego domu. 
Mam nadzieję, że uśmiechnięte laleczki będą rozweselać siostrzyczki :Wiktorię i Nikolę w deszczowe dni, których tak dużo na wyspie. 

1 komentarz:

Masz pytania ?
Skontaktuj się ze mną szulcstanislawa@o2.pl